Matka pracująca story*

Bycie kobietą pracującą, nawet taką, która żadnej pracy się nie boi, nigdy nie było i niestety nadal nie jest łatwe. Kiedy w dodatku jesteś kobietą pracującą na dwa etaty (matczyny i ten związany z zarabianiem jakichkolwiek pieniędzy) musisz sobie radzić nie tylko z ilością bzdurnych maili i kosmicznie niepotrzebnymi spotkaniami, ale na przykład z głupimi […]

Łapka w górę i subskrypcja, czyli o opiniach na temat pracodawców

Wyobraź sobie taką sytuację: powstaje portal o szumnej nazwie „najlepsipracownicy.pl”, na której każdy może napisać wszystko o wszystkich. Ale żeby nie wyszedł z tego fejsbuk to nie dość, że można pisać anonimowo, to jeszcze w kontekście życia zawodowego. I tak pojawiają się wpisy „spoko pracownik, miłe wspólne 3 lata, dużo wniósł do firmy” oraz „beznadzieja, […]

Doświadczenie pracownika, czyli co jest ważne poza kasą i nazwą stanowiska

Nie oszukujmy się – chodzimy do pracy po to, żeby zarabiać pieniądze. Szczęśliwi pośród nas zarabiają pieniądze, robiąc przy okazji ciekawe, rozwijające rzeczy. A najszczęśliwsi zarabiają pieniądze, robiąc interesujące rzeczy w przyjaznym środowisku. Ich firmy wiedzą, albo czują podskórnie, czym jest doświadczenie pracownika. Wybaczcie, jeśli się powtarzam, ale w czasach, w których trudno zrekrutować poszukiwanych […]

Doświadczenie kandydata, czyli czemu uśmiech jest ważny

Podobno mamy rynek kandydata. Byłoby super, gdyby to się okazało prawdą, bo zwyczajnie wszystkim nam żyłoby się lepiej, zarabialibyśmy więcej i mieli miłych szefów, którzy nie serwują nam gadki o tym, że za drzwiami czeka kolejka na nasze miejsce za każdym razem kiedy spóźnimy się marne 30 minut… z haczykiem. Z drugiej strony, skoro już […]

Nie wierzę w work-life balance

Jestem typem człowieka, który w pracę się angażuje. I nie piszę tego chwaląc się, a raczej trochę w ramach samobiczowania. Ale żebyście mnie dobrze zrozumieli – angażowanie się w pracę jest ważne. Tylko jak we wszystkim – bez przesady. W ostatnim kwietniowym numerze Rzeczpospolita Plus-Minus pojawiło się kilka ciekawych tekstów pod wspólnym hasłem „Polacy harują”. […]

Po co Ci ten blog?

Dwie godziny usiłowałam stworzyć zwięzłą, mądrą i zabawną odpowiedź na pytanie „po co są HR’y?” i poległam. Nie żeby brakowało mi poczucia humoru, mądrości zawsze można ściągnąć z internetu, ale zwięzłość – w tym może być problem. To będzie blog o HR’ach. Głupio by było, gdyby zawierał tylko jeden wpis odpowiadający na wszystkie pytania. W […]